Bębnikąt 6, 64-600 Oborniki

Podchody

Dobosz

doboszPodań i legend na temat Obornik i okolic istnieje wiele .My dzisiaj chcemy opowiedzieć o szczególnym miejscu jakim jest Bębnikąt , który mieści się w pobliżu  bagien i torfowisk . Podanie owo głosi iż wiele ,wiele lat temu koło bagien przechodził strudzony wichrami wojny dobosz . Wracał po wielu latach do domu , do swojej matki , którą jedną miał na tym świecie i kochał nad życie .Szedł tak i szedł a idąc wygrywał na swoim bębenku melodie piękne lecz smutne.

Wtem  z bagien wyłoniła się piękna nimfa i swym dźwięcznym  głosem zapytała.

– A czemuż to doboszu wygrywasz tak smutne dźwięki?

Na co on odpowiedział.

– Oj piękna nimfo  bardzom  smutny  ponieważ wiele  ,wiele lat temu opuściłem dom mój , zostawiając  starą matkę i obawiam się o to czy zdrowa ,czy żyje? A jest mi ona najdroższa , jedyna.

Na te słowa nimfa bardzo się strapiła bo znała tajemnice niejednego  śmiertelnika i obawiała czy dobosz matkę  swą ukochaną odnajdzie .Powiedziała:

– dobry doboszu idź  ty dalej wzdłuż bagien , idź tak długo aż nie dojdziesz do małej osady. Ale pamiętaj , że jak będziesz do niej dochodził masz grać melodię piękną ,radosną i z całej mocy a spotka cię szczęście i miłość.

Po czym zniknęła. Ruszył dobosz w dalszą drogę pogrywając cicho na bębenku i choć starał się bardzo, to melodia nadal brzmiała bardzo smutno. Kiedy mgła bagienna zaczęła opadać, ujrzał wbabcia Michalina oddali jakąś osadę .Gdy był już całkiem blisko to melodia nie tylko radośnie ale i z tak wielką mocą popłynęła ,że z pobliskiej chatki wybiegła młoda dziewczyna a piękna była tak ,że gdy dobosz ją ujrzał wielką miłością zapałał a i dziewczynie na widok dobosza i usłyszanej melodii serce mocniej zabiło. Pozdrowił dobosz piękną dziewczynę a ta widząc ,że bardzo strudzony do chatki go zaprosiła na poczęstunek (wersja dla dorosłych : okowita ,skiba czerstwego chleba, kiszony ogór)Dobosz wszedł do chatki i jakie było jego zdziwienie gdy na zapiecku ujrzał matkę ukochaną która popijała (wersja dla dorosłych : okowitę i swym ostatnim zębiskiem zagryzała kromę czerstwego chleba, i kiszonego ogóra ) mleko. Po gorącym powitaniu ,dziewczę  piękne i młode opowiedziało jak doszło do tego, że stara matka dobosza u niej się znalazła. Jak  zawierucha wojenna rozgorzała na dobre starowinka uciekła do lasu gdzie wymęczoną i zmarzniętą znalazła  dziewczyna , przygarnęła do swojej chatki , opiekowała się czule i pokochała jak rodzona córka.

Radości było co nie miara a i miłość zagościła w małej chatce na długie lata. Odtąd osadę owa dzięki doboszowi i melodiom  które wygrywał na swoim bębenku w tym zakątku  nazwano Bębnikąt

podchodyLegenda mówi, że Doboszowi udało się odnaleźć ukochaną matkę dzięki zaklęciu jakie leśna nimfa rzuciła na jego bębenek… podobno spełniają się najskrytsze pragnienia osoby, która wygrywa na nim radosną melodie. Jak głoszą podania po śmierci dobosza instrument zaginął… podobno został skradziony przez chciwego kupca z sąsiedniej osady, któremu jednak nie udało się zgłębić tajemnicy magicznego instrumentu, więc w gniewie rozłożył go na części i ukrył elementy w okolicznym lesie, tak żeby nikt inny nie mógł skorzystać z jego mocy.

Drużyny muszą pokonać wyznaczoną trasę i na podstawie mapy i zdobytych po drodze wskazówek odnaleźć zaginiony bębenek dobosza. Gra kończy się w momencie, kiedy ostatnia drużyna odnajdzie wszystkie ukryte elementy. Wygrywa drużyna, która pierwsza dotrze na metę z wszystkimi elementami.